Morrowind :D
isbjorn
sporo sobie pogadalem o morrowindzie na forum tłika, ale teraz przerzucilem sie (za namowa grzyba) na overclockers. uwazam, ze morrowind to fajna giera i mozna sobie o niej spoko pogadac wiec wszystkie pytania, porady, ciekawe odkrycia i inne takie mile widziane...O w morde :!:
Zapomnialem, ze sobie przegralem te gierke od kumpla i biedna plytka gdzies sobie lezy. Musze sobie ja zainstalowac i zobaczyc o co w tym chodzi :P
Ach ta skleroza....
Pierwsze wrazenia:
- Instaluje sie troche dlogo :)
- Ustawienia dosyc proste, opcji jest dosyc malo
- Intro - troche klimat LOTR'a i ten tekst "Jesteś wybrańcem" - matrix rulezzz :P
- Spolszczenie gierki takie sobie, moglo by byc lepiej
- Grafa taka sobie, troche dziwna woda - wole ta z unreala tournamenta 2003 :)
- Muza i dzwiek moga byc.
- Czuje ze ta gra bedzie sie dluga ciagnac, a czasu malo :(
pierwsze spostrzezenia calkiem trafne, a gra rzeczywiscie ciagnie sie dluuugo i dluuuuuugo :D. co do wody, to widzialem jak wyglada na pixel shader i bardzo mi sie podobala (sam niestety na wysluzonym gf 256 o pixel shaderze moge sobie tylko pomarzyc). co do polskiej wersji to nie moge powiedziec kopletnie nic, bo gram w angielska :P.
wiec nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc milego grania.
Na mojej Sapphire radeon 9000 pro atlantis woda wyglada wrecz wzorowo :)
Po kilku dniach larzenia gra znudzila mi sie. Ciagle trzeba biegac z jednego miejsca na drugie zeby wykonac zadania. Przydalby sie jakis teleport :D Zbyt duzo gadek, za malo akcji.
Na mojej Sapphire radeon 9000 pro atlantis woda wyglada wrecz wzorowo :)
Po kilku dniach larzenia gra znudzila mi sie. Ciagle trzeba biegac z jednego miejsca na drugie zeby wykonac zadania. Przydalby sie jakis teleport :D Zbyt duzo gadek, za malo akcji. no coz, to zalezy co kto lubi... a co do teleportow to sa takowe - w gildiach magow oraz zaklecia divine/almavisi(czy jakos tak) interwention. mysle, ze jakbys pogral dluzej to by ci sie morrowind spodobal.
kurcze, musze sobie wreszcie nowa grafike sprawic, by moc sie cieszyc walorami graficznymi gier typu Morrowind... mimo ze grafika nie jest dla mnie w grze najwazniejsza, ale milo kiedy cieszy oko :).
no qrde, czy tu nikt oprocz mnie w Morrowinda nie gra...?
Ja trochę dawno temu grałem w morrowinda. Miałem ripa więc może dlatego jakoś mi nieprzypadł od razu do gustu. Te modele takie jakieś nito straszne nito śmieszne... Za dużo łażeia (i to do tego strasznie powolnego). Jednak Baldurs Gate jak narazie nic jeszcze nieprzebiło. A zwłaszcza NVN który miał być REWOLUCJĄ :/
Za dużo łażeia (i to do tego strasznie powolnego). :/ Swieta prawda, wlasnie dlatego jakos nie gram w te gre
ja tak samo jak Pio, mam ja na dysku od, hoho, czasu i jeszcze nawet nie zdarzylem zainstalowac :)
] Za dużo łażeia (i to do tego strasznie powolnego). :/ Swieta prawda, wlasnie dlatego jakos nie gram w te gre a ***** prawda, ze wolnego :P. ja mam szybkosc na 300 i moge sobie przebiec dookala cala wyspe, na ktorej rozrgrywa sie gra w jakies 5 minut :D
dla mnie to jest az 5 min - 5 minut lazenia bez sensu :wink:
przesadzasz :P sa RPG'i z duzo wiekszym swiatem, a podroz przez niego trwa duuuuuuuuuuuuuzo dluzej...
pewnie dlatego nie gram w RPG'i
Wole jakies dobre RTS'y np. Total Annihilation :P - wedlug mnie najlepsza strategia jaka wyszla
warcraft 2, to jest najlepsza strategia :) i pamietaj o regulaminie admina :-)
1. admin ma zawsze racje
2. jezeli nie ma patrz punkt 1 8)
warcraft 2, to jest najlepsza strategia :) i pamietaj o regulaminie admina :-)
1. admin ma zawsze racje
2. jezeli nie ma patrz punkt 1 8) To nie tylko regulamin admina, nauczyciela też.
(...) pamietaj o regulaminie admina
1. admin ma zawsze racje
2. jezeli nie ma patrz punkt 1 8) A widziales moj podpis pod pileczkami ?? :wink:
]A widziales moj podpis pod pileczkami ?? :wink: ale twoj jest jakis taki krzywy, inna czcionka no i masz inny kolor uzytkownika nie wspominajac o ilosci pileczek 8) chyba tego administratora na bazarze kupiles i to w dodatku wersje trial :P
do tematu bo porzadek zaczne robic
swoja droga moze niedlugo zrobie kopie bezpieczenstwa kolega ma polska wersja moroowinda
do tematu bo porzadek zaczne robic
swoja droga moze niedlugo zrobie kopie bezpieczenstwa kolega ma polska wersja moroowinda no wlasnie, Bracie, zalatwiaj sobie szybko Morrowinda to chociaz z Toba bede se mogl o nim pogadac :D
Łeee mnie tam ze wszystkich eRPeGów najbardziej się itak Q ]|[ podobał. Głęboka przemyślana fabuła, epicki klimat :D i najlepsza, najkrwawsza rozpierducha na RAILE jaką w życiu widziałem :twisted: !!!
A co do morrowinda to niewiem jak to można przejść bez kodów. Niepamiętam czy w morrowindzie ustawia się poziom trudności (ale jeśli tak to miałem najłatwiejszy), spoko, zaczyna się gra wychodzę na podwórko, patrzę jakiś krabik biegnie z pieśnią na ustach w moją stronę. Raz mnie bydlak uszczypnoł to mi pół energii zabrało :? Albo ja kompletnie nieumiem grać w RPG (BG przezedłem bez kodów na średnio trudnym 8) ) albo ta gra jest stanowczo ZA TRUDNA.
Łeee mnie tam ze wszystkich eRPeGów najbardziej się itak Q ]|[ podobał. (...) No ja bym Q ]I[ do rpg'ow nie zaliczyl :wink:
Ja dzisiaj zaczynam grac i juz sie moge doczekac :) Oby fajnie sie gralo. Co do dlugich wycieczek to mi sie wydaje ze o to chodzi. Cos w stylu wluczykija - bierzemy tobolek na plecy i chulaj dusza gdzie nas oczy poniosa :) Po przeczytaniu kilku recenzji itp. wesze, ze kolejne pare tygodni zarwe na granie :)
Troche OT: gdzie w BG2 mozna zakupic strzaly ogniste, bo niefortunnie sie wszystkich pozbylem, a teraz sa mi potrzebne. Odwiedzilem sklepy w dokach, slumsach, promenadzie i nic.
Co do BG: to Ribald na promenadzie powinien coś mieć a jak nie to na 2 piętrze domku tego gościa co cię zwerbował do złodziej cienia jest taki złodziej on ma od za*ebania i jeszcze trochę strzał, rzutek i bardzo fajny płaszczyk Vekny. Jeżeli jeszcze niezrobiłeś misji z trolami w posiadłości tej panienki co w miedzianym diademie tak desperacko poszukiwała pomocy to można właśnie w tej misji uzbierać tyle strzał ile zdołasz unieść. Wystarczy wybierać odpowiednie odpowiedzi jak będziesz rozmawiał z dowódcą straży. Podchodzisz - gadasz - dostajesz strzały i znowu podchodzisz itd.
"Po przeczytaniu kilku recenzji itp. wesze, ze kolejne pare tygodni zarwe na granie" - kilka tygodniu wuuuhuuu ja bym nawet tydzień na jednej grze niewytrzymał :D
Ta misje z trolami juz zrobilem, i fakt strzal bylo pelno, ale po misji sprzedalem caly strzelajacy sprzet. Teraz potrzebuje tych strzalek i nigdzie nie moglem ich dostac.
Ale juz problem rozwiazany :) bylem u zlodzei cieni i tam zakupilem. Chwilowo BG odeszdl na pulke - gram w Morrowinda :)
Ps. Ale ta woda ladna :) :)
ja kcem polska kopia bezpieczenstwa !!!! bo nie znam angielskiego ma ktos sciagnac ?? w poniedzialek bede mial pol megowelacze to bedzie szybko
Poszukaj na friwarez.tk niejestem do końca pewny że znajdziesz tam morrowinda po polsku ale szanse są duże (zresztą mają tam bardzo wiele gierek więc nawet jak nieznajdziesz to sobie co innego wybierzesz). Jak narazie to mogę śmieało powiedzieć że to najlepszy warez jaki dotąd udało mi się znaleźć.
Łeee mnie tam ze wszystkich eRPeGów najbardziej się itak Q ]|[ podobał. Głęboka przemyślana fabuła, epicki klimat :D i najlepsza, najkrwawsza rozpierducha na RAILE jaką w życiu widziałem :twisted: !!!
A co do morrowinda to niewiem jak to można przejść bez kodów. Niepamiętam czy w morrowindzie ustawia się poziom trudności (ale jeśli tak to miałem najłatwiejszy), spoko, zaczyna się gra wychodzę na podwórko, patrzę jakiś krabik biegnie z pieśnią na ustach w moją stronę. Raz mnie bydlak uszczypnoł to mi pół energii zabrało :? Albo ja kompletnie nieumiem grać w RPG (BG przezedłem bez kodów na średnio trudnym 8) ) albo ta gra jest stanowczo ZA TRUDNA. za trudna...? nie mozliwe... ja od poczatku gralem na srednim poziomie trudnosci, potem sie na najwyzszy przerzucilem. i zero problemow, choc nie uwazam siebie za jakiegos mistrza RPG-ow.
Hmm to moze trafiłem na jakiegoś BOSS'a krabików albo co... W każdym razie jak z tymi można było sobie jeszcze jakimś cudem dać radę to z przeciwnikami pokroju banzior/duch/kościotrup bez kodów niemałem najmniejszych szans. Pamietam na samym początku gry była jaskinia gdzie trzymali takie koty w kajdankach. Mimo łykania wszystkich maksistur wzmacniających itp. niemogłem powalić nawet jednego z bandziorów (a wg. poradnika miałem bardzo dobrze jak na ten etap gry wyszkoloną i wyposażoną postać: ekwipunek miałem głównie od jakiegoś czarodzieja co mi omal na łeb niespadł) :evil:
no nie wiem co jest odpowiedzialne za stan rzeczy. moze sprawdz w opcjach, czy nie miales ustawionego poziomu trudnosci na 100 czyli na maxa...
BTW tak troche poza tematem. Rabbi..., ile wyciagnales ze swojej maszyny w 3dmarku2001SE?
Ostatnio zamieniłem moje dimy na ddr 333 jakiejś mało znanej firmy. Wynik był chyba coś ok 1400. Wszystko wina gównianej karty graficznej z którą mam same problemy. Na swoich starych pamieciach miałem chyba 800 :D W gruncie rzeczy mimo takich hmm... niepozornych wyników w 3dm gierki jakoś mi jeszcze chodzą (np: U2 640 na 480 16 bitów i UWAGA szczegóły na MAX chodzi całkiem płynnie, tylko trzeba jeszcze poczekać jakieś 30 sekund po załadowaniu bo coś z dysku dogrywa)
aha dzieki, bo chcialem wiedziec jak wypada twoj geforce, bo reszta naszego sprzetu jest w miare porownywalna (no moze nie liczac Twoich ddr'ow). jednym slowem moj gf nie jest taki tragiczny, jesli w 3dmarku2001SE wyciagam 2615 punktow. no ale uprzedajac reprymendy jestem w kazdej chwili wrocic do tematu :D
Ok wiec gram w tego Morrowinda i szczerze mowiac nie wywarl na mnie takiego wrazenia jak np. BG2 przy pierwszym odpaleniu :( Ale nie o tym chcialem pisac. Coz strasznie wolno dziala mi ta giera :( Config mam taki jak w podpisie a praktycznie kazdy ruch powoduje zaciecie sie na chwile gry. Co dziwne zaciecia te biora sie z tego, ze przy kazdym ruchu nawet najmnieszym dysk zaczyna pracowac i cos jest doczytywane. Mam plik wymiany ustawiony na 1GB. Nie wiem co mam zrobic, zastanawiam sie nad defragmentacja, ale to bedzie dluuuuugo trwalo (partycja 30GB). Tak samo dzialo sie w Mafii, tez caly czas dysk mielil i nie dawalo sie grac.
Praktycznie w kazdych ustawieniach grafiki, w kazdej rozdzielczosci gra dziala tak samo. Jak juz sie doczyta wszystko to przez jakis czas dziala extra plynnie. Kiedy np. odwracam sie w strone tego pierwszego miasta, alebo skrecam o 90stopni wyswietlanie zatrzymuje sie na jakies 20s i nic sie dzieje na ekranie chociaz ruszam myszka wciskam klawisze :(
Podpowiedzcie cos bo nie chcialbym sie rozstac z ta giera w tak nieprzyjemnych okolicznosciach:(
Dla udziwnienia napisze, ze np. UT2003 dziala w 10xx x 786 i w detalach na higher calkowicie plynnie.
W zalecanych wymaganiach Morrowind ma 800Mhz gf2 i 256MB Ram - cos tu smierdzi, a ja chce GRAC.
zdefragmentuj dysk zmniejsz pamiec wirtualna bo 1gb zapelni i mieliw nim ustwac na 100mb albo wylaczy koniecznie zdefragmentuj dysk
Zrobilem defragmentacje i nic nie pomoglo :( Jak pamiec wirtualna byla ustawiona np. na 200MB to po wyjsciu z gry pojawial sie komunikat ze jest za malo pamieci wirtualnej. Ile mam ustawic tej pamieci - podobno 2x wiecej niz ramu to jest dobre ustwienie?
po pierwsze masz 128 mb i bawisz sie w xp to sie nie dziw ze masz takie jaja
dla tego systema to na dzien dobry musisz miec 256
masz za duzo poodpalane ze tak ci krzaczy pamiec wirtualna jest dobrz dlatego ze ma dzie to wcisnac ale dysk jest wolniejszy i komp sie zamula i staje
Cubante, proponuje ci rozwiazanie o nazwie norton system works, na pewno pomoze. a moze i mala reinstalka windorsa by sie przydala... skoro mi morrowind oprocz malych zwolnien spoko chodzi, wiec tobie tym bardziej powinien. chociaz na twoim miejscu postaralbym sie troche kassy na ram wysuplac...
Spoko spoko. Juz dziala tak jak powinien. Powod - pod windowsem dzialal przez caly czas taki program ktory czyscil ram jak sie zapchal. Jak wylaczylem ten progs to juz dziala spoko :) Poprostu bylo tak, ze Morrowind sobie ladowal do pamieci to co potrzebowal, a ten soft mu te informacje kasowal i tak w kolko macieju:)
Fargoth ma swoja skrytke w tym bagnie w wiosce tam gdzie sa te male domki kolo domu cechowego? Bo jak go obserwowalem to wlazl do tego bagna, a tak spacerowal tylko po centrum wiochy.
Ps. Jakos nie moge sie przekonac do rpg w fpp :(. Moze czas gdzies tylek ruszyc? Gdzie mam sie udac najpierw?
Ja najpierw poszedłem do stateczku i do miasta (niepamietam nazwy ale są tam żołnierze ubrani na złoto). W gildii wojowników mozna kupić całkiem fajny miecz (Dremel Jinkblade czy jakoś tak). Jak się już napakujesz bronią po uszy to gdzie cię nogi zaniosą (byle nie za zaporę bo tam jest dość ciężko).
co do tego gościa to ma skrytkę w pniu drzewa na bagnach.
Ja narazie nie ruszalem sie z tego pierwszego miasteczka bo wlaczylem z plynnoscia. Mam jakas zbroje kupilem w domu cechowym i miecz od tego maga ktory spada z nieba za miasteczkiem.
Ot: masz na pamieciach na swoim gfosie jakies chlodzenie? Ja nie moge dojsc do 200 za nic, przy 185 wyskakuja mi powoli artefakty.
Cubante, jak nie mozesz przyzwyczaic sie do RPG w FPP to nacisnij przycisk "Tab" a bedziesz mial TPP :P. A jesli to pytanko o pamieci na gf jest do mnie, to mowie, ze nie zadnego chlodzenia nie mam, chociaz przy 200MHz mam w Morrowindzie male krzaczki... ale 3dmarka2001SE na 210 przechodzi bez problemu
Ja najpierw poszedłem do stateczku i do miasta (niepamietam nazwy ale są tam żołnierze ubrani na złoto). W gildii wojowników mozna kupić całkiem fajny miecz (Dremel Jinkblade czy jakoś tak). Jak się już napakujesz bronią po uszy to gdzie cię nogi zaniosą (byle nie za zaporę bo tam jest dość ciężko).
co do tego gościa to ma skrytkę w pniu drzewa na bagnach. na poczatku nie radze korzystac ze srodkow transportu typu statki, stiltraidery itp., poniewaz duzo sie traci. najlepiej jest wszedzie chodzic pieszo, bo i ciekawe miejsce mozna odkryc, ciekawe rzeczy w nich znalezc a i umiejetnosci sobie rozwinac i kilka "levelkow" zgarnac. ja co prawda korzystam obecnie ze srodkow transportu, ale mam juz odkryta prawie cala mape i 60 poziom...
Mam po miedziaku i na karcie muzycznej jest położony kuler od zasilasza który wieje na to całe badziewie.
PS. to co podałem w podpisie jest MAXymalnym wynikiem jaki udało mi się osiągnać. Normalnie jakbym miał cały czas tak podkręconego to już dawno pewnie by mi się zjarał. Pozatym powiem ci ze bardzo wiele zależy od karty. Mam na stanie jeszcze takiego MX który mimo pozornie dobrych kostek pamięci (elixir'y) po podkręceniu choćby o 1 mhz zaczyna wariować (i niechodzi tu o jakieś zachwianie kolorów tylko o całkowite znekształcenie obrazu). Niedługo może kupuję nową grafikę to mój obecny gf pójdzie do działu kup/sprzedaj.
A apropos Morrowinda, mialem ostatnio ciekawa sytuacje. Otoz mam mocno zaawansawana postac (61 poziom), szkolilem go w long blades i biegalem sobie z jednoreczna katana zadajaca obrazenia 3-44. No i ostatni znalazlem bardzo fajny mlotek o wdziecznej nazwie "skull crusher" zadajacy niekiepskie obrazenia (10-60), dajacy jakiegos bonusa do skutecznosci ataku i zeby tego nie dosyc, mlotek jest jednoreczny :D. Wiec w ciagu jakichs 3-4 godzin rozwinalem sobie umiejetnosc blunt weapons (odpowiadajaca za bron obuchowa) od 23 do 100 (czyli na maxa). No i teraz na mnie twardziela :twisted: (z reszta juz od dawna nie bylo :P, nawet przy max poziomie trudnosci).
Ja pamiętam siałem spustoszenie jako magik. Zrobiłem se własne zaklęcie (połaczenie kilku najsilniejszych jakie znalazłem). Jednym strzałem można było powalić dremora lorda :D szkoda tylko że żeby je puścić trzeba było próbować kilka razy (i to nawet postacią podrasowaną kodami :x )
A tak z ciekawosci pytam. Czy morrowind koniecznie trzeba odpalic w 32bit, bo zauwazylem, ze jak windows jest ustawiony na 16bit to wyskakuje komunikat, ze mam zmienic, a w menu gry nie ma takiej opcji?
Niewiem czy się uda ale spróbuj w zaawansowanych właściwościach ekranu znaleźć zakładkę o nazwie twojej karty graficznej. Tam klikasz znowu zaawansowane i wchodzisz dalej do zakładki openGL i DX. Powinny być tam dakie wysuwane cosiki które dają do wyboru:
-zawsze 16 bp
-zawsze 32 bp
-tak jak jest na pulpicie
Jeżeli morrowind krzyczy ci żebyś ustawił na pulpicie 32 bity to pewnikiem masz zaznaczoną tą trzecią funkcję. Zaznacz pierwszą, to powinno pomóc.
W kazdych mozliwych ustawieniach rozdzielczosci pulpitu itp. krzyczy ze mam ustawic 32bit.
A tak po za konkuresm, to wlasciwie czemu nie masz caly czas ustawione na 32bity w windzie?
Niestety musze wam powiedziec, ze Morrowind jest "32bit only" :P. Nie wiem czemu tak jest, moze po prostu tworcy chcieli zeby byla jak najpiekniejsza kolorowa grafika i nie mozna tego zmienic... Wedlug mnie to troche bez sensu, bo 16 bitach giera by chodzila szybciej, a roznicy w wygladzie prawie by nie byo widac.
Ja pamiętam siałem spustoszenie jako magik. Zrobiłem se własne zaklęcie (połaczenie kilku najsilniejszych jakie znalazłem). Jednym strzałem można było powalić dremora lorda :D szkoda tylko że żeby je puścić trzeba było próbować kilka razy (i to nawet postacią podrasowaną kodami :x ) Hehe, bo tak przegiete bylo to zaklecie, wiec dlatego... Ja gram bez zadnych kodow i moim nowym mlotkiem klade dreamora lorda dwoma strzalami. No i blunt weapons mam juz na 100 :D
Kurcze przekonałeś mnie żeby se pograć w tego morrowinda(pewnikeim dlatego że ja2 i baldura znowu przeszedłem a nic nowego ciekaweo niemam). A tak pozatym to w morrowindzie zdobywa się bronie tak jak w diablo (losowo tzn. czasem leszcz ci wyrzuci super machinę a czasem boss byle miksturkę leczącą) czy tak jak w baldurs gate że najlepsze bronie są skrzętnie poukrywane i strzeżone przez jakieś trudne do zabicia potwory ?
Raczej tak jak w baldurs gate - sa miejsca, w ktorych gdzies wysoko, gdzie nie mozna wejsc bez lewitacji, w solidnie zamknietych i zapulapkowanych skrzyniach, leza zajebiste przednioty, ktore sa tam zawsze... Jest tez kilku przeciwnikow, ktorzy zawsze maja jakis konkretny przedmiot. Ale generalnie od zwyklych przeciwnikow dostajesz rzeczy losowo. Chociaz najlepsza tarcze (daedric tower shield) maja losowo przeciwnicy o nazwie golden saint i tylko z nich mozna ja zdobyc...
]A tak po za konkuresm, to wlasciwie czemu nie masz caly czas ustawione na 32bity w windzie?
Oj mam ustawione, tylko znajomy gra na slabym sprzecie i chcial grac w 16bit i nie mogl, wiec chcialem sprawdzic. :roll:
Tak jak mowilem - jesli nie ma na to jakiegos patcha, to nie mozna grac w 16 bitach...
Jest w necie kupa mini progsow ktore automatycznie np. zmieniaja dystans widzenia w trakcie gry itp. Sprawdzilem - z takim programem na sprzecie naprawde cienkim mozna grac w 1024......
Faktycznie odpalenie w 16bit nie jest mozliwe i nie ma na to zadnego patcha, chyba, ze modyfikacja pliku ini gry, ale tam tez nic takiego nie znalazlem.
Ja zmniejszylem sobie w opcjach zasieg widzenia do jakichs 30% maxymalnego, zmniejszylem tez dystans AI (i tak zbyt madrzy nie sa :P) przeciwnikow i przy obecnym konfigu, moge sobie w miare niezle w 1024 na 768 pograc. Nie liczac momentow, w ktorych odrobine przycina :P
Rootheck kozystasz moze z banku? Na tej stronce: http://www.morrowind.now.pl/wiesci.html - jest mnostwo roznych modow i miedzy innymi znalazlem tam BankMod. Niezla to rzecz moze byc :) Po zainstalowaniu podobne w Vivek, Balmorze, Gnisi, Vos i SadvithMora pojawiaja sie banki. To calkiem ciekawe moze byc, mozna wykupic sobie trzy skrzynki depozytowe (kazda po 90), pojawiaja sie nowe domki do kupienia. O wlasnie o co chodzi z tym kupowaniem domkow - po co mi one jak caly czas jestem w drodze?
Jaka grasz postacia? Ja gram palladynem i narazie jestem na 2lv, ale dopiero wczoraj pierwszy raz moja noga stanela w Balmorze (szedlem przez Pelagiad i Fort Ksiezycowy:)).
Slyszalem o modzie z bankami, ale nie korzystalem. Chodzac po daedryckich ruinach zgarnalem od cholery broni, z ktorej sztylet warty jest 10000 kasy, a inne rzeczy coraz drozsze. Mam tez dwoch kupcow, ktorzy kupuja rzeczy po nominalnych cenach, jeden ma przy sobie 5000 a drugi 10000 gotowki - czyli codziennie (liczac czas gry) zgarniam 15000 kasy. Nie mam juz co z nia robic, wiec mi na niej zbytnio nie zalezy. Mozesz korzystac z banku, bo bedziesz mial dochod z procentow, jesli brak ci gotowki.
Ja planuje teraz zabawe z modami, w ktorych sa potezni przeciwnicy - chce po prostu wyprobowac swoja postac.
A wlasnie Cubante, pytales mnie o moja postac. No to tak - gram Redguardem (tym murzynem) na 61 poziomie, a umiejetnosci sam sobie wybralem:
-dlugie miecze (mam rozwiniete na 100), srednia zbroja (100), blok (100), restoration - czyli magia zwiazana z leczeniem, odzyskiwaniem cech itp. (78 ), armorer czyli chyba w polskiej wersji platnerz (72);
-mysticyzm - czyli magia zwiazana z odbijaniem czarow, telekineza, teleportacja itp. (86), zabezpieczenia (jakies 75), skradanie sie (90), akrobatyka (100 a z pierscionkiem 110) i atletyka (jakies 74).
Widac, ze juz za mocno nie rozwine swojego gostka, bo poziom umiejetnosci 100 to max. Z innych umiejtnosci na 100 mam jeszcze walke wrecz, ciezka zbroje i bron obuchowa. Moge jeszcze napomknac, ze HP-kow mam 582, many 125. Co do cech to napisze jak mam z przedmiotami (oczywiscie 100 to max bez przedmiotow):
-sila 185,
-zywotnosc 140,
-zrecznosc 161,
-szybkosc 300,
-sila woli 100,
-osobowosc 73,
-szczescie ok.65.
No i jeszcze klada pancerza 254, a obrazenia mojego nowego jednorecznego mlotka 10-60.
Ale sie nachwalilem :P
Heh ja tez kiedys taka bede rozwiniety. Nasuwa mi sie pytanie - dluga grasz?
No chyba ze dwa miechy bawie sie Morrowindem :D. A ta postac jest moja druga - pierwsza mi sie nie podobala :P
OK....... jak sie kradnie w Morrowindzie :?: :?
Tzn. mam zalatwic dla gildii zlodzei klucz do posiadlosci. U "rajcow" jest koles co ma klucz ale nie wiem za cholere jak go od niego wyciagnac. Probowalem dac mu lapowke (100 bo 1000 mu nie dam :D ), no i uzywajac mikstury niewidzialnosci, wykilowac. I tak po wypiciu goscie mnie widza - udalo mi sie uciec z tym kluczem, ale wyznaczono 3000 nagrody z moja glowe, za anulowanie tej nagrody chca 1500. Ja chwilowo nie nazekam na nadmiar kasy wiec takie rozwiazanie raczej odpada :evil: . No i na koniec zlodzeje nie sa zadowoleni z tego, ze jestem zamieszany w zabojstwo :x
PS. Gdzie moge kupic albo wyszabrowac jakis fajny topor. Narazie mam jakis toporek dwureczny 2-36 - chcialbym cos zaczarowanego :twisted:
Juz spiesze z wyjasnieniami :D. Na poczatku kradlem rzeczy ze spklepu uzywajac niewidzialnosci, ale w jakichs 75% przypadkow mnie przyuwazali i musilem stosowac metode save/load (chodzi mi o kradzieze z polek sklepowych). Lepszym sposobem jest uzywanie wysoko rozwinietej umiejetnosci "sneak" (za pewne w polskiej wersji "skradnie sie" :P). Po prostu wciskasz ctrl i sobie idziesz do wybranego towaru i gp zabiersz. No i jest calkiem spore prawdopodobienstwo sukcesu. Od ludzi mozna krasc tylko poprzez uzycie umiejetnosci sneak, zaraz opisze cala procedure po kolei:
1. Save game :D
2. Wciskasz ctrl i wchodzisz na tyly gostka, ktorego chcesz skroic (jesli odwroci sie do ciebie przodem, proboj jeszcze raz sie zakrasc).
3. Gdy juz bedziesz na tylach bliziutko kolesia powinien w lewym dolnym rogu ekranu pojawic sie maly obrazek z reka i sakiewka.
4. Po zobaczeniu obrazka wciskasz spacje i masz dostep do czesci rzczy kolesia.
5. Zabierasz co chcesz i naciskasz przycisk "close" (albo "take all", jak wolisz :P).
6. Jesli dopisalo ci szczescie, nikt cie nie zauwazyl... Jesli zauwazyli to load game i zaczynamy od punktu 2. :D
Mysle, ze teraz sobie poradzisz...
nie ladnie tak okradac innych
Odnosnie broni... Wedlug mnie najlepszym sposobem na zdobycie czegos fajnego, jest chodzenie po wyspie i szukanie daedryckich ruin. Przeciwnicy nie sa tam latwi, ale mozna znalesc daedrycka bron, ktora jest, co by nie mowic najlepsza. Na 20. poziomie i z odrobina szczescia, mozna juz znalesc spoko rzeczy (np. daedric battle axe, dwureczny, obrazenia chyba 1-80). Kiedy bedziesz juz mial na prawde dobra niemagiczna bron (na stronie http://www.morrowind.now.pl/wiesci.html mozesz sie uwpewnic czy nie ma zadnej lepszej z tej klasy broni), zacznij zbierac duuuzo kasy, zlap dusze jakigos stworka w grand soul gem (najlepiej golden sainta lub ascended sleepera) i nasyc go sobie u jakiegos maga.
Jakbys jeszcze mial pytania dotyczace Morrowinda, wal smialo :D
nie ladnie tak okradac innych A co niby w Falloucie robiles, lobuzie jeden?
Loos juz mi sie udalo chyba za 5 razem :lol:
Rozumiem ze do Dedryckich ruin na 3lv nie mam sie co ladowc :?: :P
Narazie zakupilem w Balmorze kompletny zestaw zbroi (sredniej) takiej jak maja straznicy (poziom22) tylko nie moge nigdzie dostac takich naramiennikow jak on maja.
A jak dokladnie sie nazywa ta zbroja? I czy szkolisz sie w zbroi ciezkiej czy sreniej? Polecam rozwiniecie ciezkiej, bo daedryckie pancerze sa z tej klasy i inne magiczne z najwiekszym AC. Ja jak zaloze wszystko co mam najlepsze, to moje AC wynosi 301, a tak standardowo 276...
Jak sie nazywa napisze jutro, a szkole sie w sredniej bo narazie takiej tylko uzywam, ale widze ze bedzie trzeba sie przeszkolic :) Zbroia w nazwie na 100% ma slowo kosciana :)
Ps. Juz 5 level :). Mozna jakos zniwelowac ciagle doladowywanie terenu bo 5h grania, co 5krokow mam stop i dysk mieli? Na stronce ktora podales na forum wyczytalem ze podniesienie swap'a troche pomaga. Podnioslem do 2,5GB i jest troche lepiej. Tam na forum ludzie pisali ze mozna sprobowac z 10GB no bez przesady :D
Update:
1. Co mam ubrane:
- Cesraski nagolennik kolczy - KP32
- Koscienne buty - KP24
- Kosciany helm - KP28
- Kosciany kirys - KP25
- Kosciany karwasz LiP - kazdy KP24
- Kosciany naramiennik Armun-An LiP - kazdy KP24
- Szata Velotha - 10pkt zdrowia na siebie
- Amulet otwarcia - 20pkt na dotyk
- PANCERZ - 23
2. Bron:
- Bojowy topor porazen: 1-36 + porazenie 1-4pkt na dotyk
3. Ork, Brbarzynca 5level.
Mam maly problem ze "zlymi ludzmi" czyli Common Tong (chyba to nie tak sie pisze:)) tzn. nikt nie chce ze mna o nich gadac. Nie wiem co mam z nimi zrobic. Koles w Forcie ksiezycowym cos tam mowil o jadce, ale chyba nie mam ich wszystkich wykilowac???
Nie czaje tez troche kwestii zaklinania i tworzenia zaklec. W zwiazku z toporem ktory mam moge stworzyc sobie zaklecie porazenia, ale nie wiem czy mi sie to opyla???
Zastanawiam sie czy nie zaczac rownoleglej gry inna postacia - jaka polecasz???
To chyba wszystko jak narazie :)
Masz racje w sprawie pancerza, ja tez szkolilem sie w srednim, ale i tak w koncu rozwinalem sobie ciezki na maxa i w takiej zbroi biegalem. Jak bedziesz mial duzo kasy (20000-30000 cos takiego), wybierz sie do Vivec do czesci zwanej arena i poszukaj gostka w pelnej ebonowej zbroi (takiej czarnej). Kolezka moze szkolic w umiejetnosci "ciezka" zbroja do poziomu 100, czyli na maxa. Co do broni, radze wstrzymac sie z jej zaklinaniem, twoj obecny toporek jest na to za cienki, poczekaj az znajdziesz cos na prawde dobrego...
Czego dokladnie nie czaisz w kwestii zaklinania i tworzenia zaklec? Napisz dokladniej, a postaram sie odpowiedziec.
Dokladniej.....no coz zaklinam sobie przykladowo ten moj toporek i co to mi daje......czy tylko podciagniecie klasy tego czaru, czyli paralizu ?
Ps. Wlasnie plondruje Dwemerowe ruiny ( te od lamiglowki) - pelno tam sprzetu, ale czy opyla sie wszystko wynosic i sprzedawac bo np. na glupich dwemerowskich zembatkach moglbym sie dorobic, ale one strasznie ciezkie sa, a moja udzwig 429 powoduje, ze kilometrow nardrabiam za wszystkie czasy. Tzn. moje pytanie czy mam sobie z tymi sprzetami dac spokoj, czy glebiej w tych ruinach sa jakies wartosciowsze sprzety ???
Jeszcze jedno: szkole sie w toporkach, ale na Adamantytowej Wierzy widze, ze bardziej by sie opylalo jednak zajac sie mieczami np. dlugimi. Przekwalifikowac sie ???
Dobra, z tym zaklinaniem to jest tak - mozesz zaklac przedmiot efektem tylko takiego czaru, ktory sam znasz. Efekty sa takie, ze dzieki ladunkow w broni mozesz rzucac czar, lub jest on rzucany w momencie trafienia (to sobie wybierasz w lewym dolnym rogu okienka w trakcie zaklinania), lub tez bron moze dawac na stale jakis efekt na stale (lecz tylko przy uzyciu duszy golden sainta i ascended sleepera). W sumie, to chyba zbytnio sie nie oplaca samemu nasycac broni bo sa lepsze gotowe egzemlarze. Co do przekwalikowywania sie, niczego nie sugeruje, mozesz zostac przy toporach. Tu bedziesz mial wskazowke, gdzie znajdziesz cos na prawde wypasionego http://www.buttersky.com/morrowind/#daedricterror topor bedzie razem z tym helmem.
Ps. Wlasnie plondruje Dwemerowe ruiny ( te od lamiglowki) - pelno tam sprzetu, ale czy opyla sie wszystko wynosic i sprzedawac bo np. na glupich dwemerowskich zembatkach moglbym sie dorobic, ale one strasznie ciezkie sa, a moja udzwig 429 powoduje, ze kilometrow nardrabiam za wszystkie czasy. Tzn. moje pytanie czy mam sobie z tymi sprzetami dac spokoj, czy glebiej w tych ruinach sa jakies wartosciowsze sprzety ??? Ja na poczatku bralem i opylalem co sie dalo... Pozniej bralem juz tylko z ruin tylko drogocenne kamyki, wiec tobie tez radze tylko na nich poprzestac. W dwemerskich ruinach nie znalazlem niczego na prawde wartosciowego, wiec niewiele tracisz...
Juz przeszedlem te ruiny troche sie dorobilem na tych zembatkach itp. itd :) Wybiore sie po ten toporek, ale co by tu nie mowic, narazie nie ruszalem sie dalej niz Balmora, Pelagiad, Suran (chyba). Jak patrze na ta mape to przeraza mnie teren ktorego jeszcze nie odkrylem:) Nrazie zaczalem sie bawic questami u ostrzy (chyba 3 zadanie) z gildii zlodzei mnie wywalili (maly wypadek przy pracy i save zbyt daleko :)), dla wojownikow juz wszystkow Balmorze zrobilem. Chyba czas na zmiane miejsca zamieszkania, moze Vivek ??? (jeszcze nigdy tam nie bylem:))
Pi razy drzwi czaje juz to zaklinanie. W przyplywie entuzjazmu i kasy "zmodowalem" sobie ten moj toporek i teraz przy trafieniu mam wysoki paraliz. Tak apropos, jaki czar moge sobie zakupic zeby pomagal mojemu toporkowi (taki zeby dodawal punkty do zadawanych obrazen)?.
Ps. Widze, ze jestes wkrecony w ta gre jak cholera :) :)
Nie ma takiej mozliwosci, zeby poprzez zaklinanie zwiekszyc fizyczne obrazenia zadawane przez bron, ale mozesz nauczyc sie zaklec typu fireball, shockball lub frostball i wdedy bedziesz mial mozliwosc "zmodowania" toporka tak, by dodatkowo razil przy udezeniu blyskawicami, ogniem lub mrozem. Niezla mozliwoscia jest tez absorbcja zycia przeciwnika, lecz to zaklecie jest b. rzadkie i jesli chcesz miec absorbujacy zycie topor, musisz wybrac sie do miasta Tel Vos, gdzie naucza cie tego zaklecia...
Apropos wielkosci swiata w Morrowindzie, tez sie na poczatku przerazilem, gdy po tygodniu grania odkrylem mniej niz jakies 5% wyspy. Ale w miare postepu w grze, zwiedza sie coraz szybciej coraz wieksze obszary... Polecam wybranie sie z Balmory na polnoc do Caldery, a potem traktem na polnoc do Ald-Ruhn. Po drodze powinienes spotkac czarna kolesiowe, ktora bedzie cos od ciebie chciala i w zamian oferowala "buty slepej szybkosci". Wypelnij dla niej zadanie, lub ja po prostu zatlucz, a zdobedziesz baaaardzo fajniutkie butki. Jak juz je bedziesz mial, bede mogl ci opisac fajny trik z nimi zwiazany...
A w gre jestem troche wkrecony, bo mi sie tak podobala, ze prawie 2 miechy gralem :D. Nie zeby jakos nalogowo, ale tak srednio z godzinke dziennie...
Zle sie wyrazilem z tym zwiekszeniam obrazen, chodzilo mi wlasnie o to jaki czar "dodac" do broni zeby przy trafieniu razil przeciwnika. Mialem mala przerwe w graniu (kolokfia na studiach), jutrosprobuje cos zrobic z toporka.
Heh ja gram takz 3h dziennie, ale nie codziennie :)
Polecam wlsnie absorbcje zycia, bo nie dosc, ze praktycznie nie ma odpornych na nia przeciwnikow, to jeszcze zabierasz wrogowi zycie dodajac je do wlasnego. Ale zeby poznac ten czar, musisz udac sie do Tel Vos i pokrecic sie po zamku i pozukac kolezki, ktory sprzedaje eliksiry, on nauczy Cie absorbcji zycia. No i polecam zlapanie w najwiekszy z kamieni dusz duszy golden sainta lub ascended sleepera, one daja najwiecej ladunkow w przedmiocie.
O wlasnie ja nie czaje tego lapania dusz. Nigdy jeszcze nie probowalem. Jak to sie robi i po co to sie robi? Co to sa te ladunki w broni np. ?
Heh, widze, ze bedzie troche tlumaczenia :D. Po pierwsze musisz miec soulgem (kamien duszy), wyrozniamy 5 rodzajow, najlepsze sa te pomaranczowe okragle (grand soulgems), pozniewaz tylko w nie mozna zlapac dusze golden sainta badz ascended sleepera. Po drugie potrzebne jest zaklecie (wyuczone lub w zwoju) zwiazane z lapaniem dusz. Gdy juz to masz, szukasz przeciwnika, ktorego dusze chcesz zlapac, rzucasz zaklecie i dopuki ono dziala, zabijasz przeciwnika. No i masz duszyczke w kamyczku :P.
A z ladunkami to jest tak: konkretna dusza moze dac po nasyceniu przedmiotu okreslana liczbe ladunkow (im wiecej tym lepiej), a korzystanie z czaru zakletego w tym przedmiocie zmniejsza ten ladunek (im potezniejszy czar, tym mocniej). W praktyce im wiecej ladunkow, tym wiecej razy mozesz korzystac z czaru w przedmiocie. Ladunki uzupelniaja sie same w miare uplywu czasu lub mozna je samemu doladwac korzystajac z jakiejs zlapanaj duszy. To tak w duzym skrocie. Jesli dobrze znasz angielski, moge Ci wyslac pliczek, w ktorym wszystko co zwiazane z zaklinaniem, jest dokladnie opisane.
Mozesz wysylac dam sobie rade.
Hehe, fajnie, ale Twoj adres by sie przydal :P
A to ciekawe :) adres: cubante@tlen.pl (tak na marginesie to jak do profilu dodaje sie email bo ja tam nie widze takiej opcji tzn. niby adres jest wpisany, ale go nie ma?)
Wracajac do Morrowinda - te buciki to fajny wynalazek mam w nich szybkosc 244 i juz podroze nie trwaja wiecznosc, apropos czy uzywanie tych butow wplywa na szybkosc uczenia sie atletyki lub szybkosci czy jest tak samo jak bym chodzil w normalnych bucikach?
Kwestia druga - W Ald'ruhn prawie nikt nie chce ze mna handlowac, ani mnie szkolic. W Balmorze wylecialem w gildii zlodzei mam zaplacic 1000 i bedzie loos - z tym jest ok. Natomiast reszta chrzani mi cos o tym, ze nosze znak Zenithara i oni ze mna nie gadaja. W dzienniku odszukalem, ze ten Zenithar ma jakis zwiazek ze "zlymi ludzmi" z Balmory. O nich dowiedzialem sie od szefa Fortu Ksiezycowego i z tym wiarze sie jakis quest. Jednak po dokladnym zwiedzeniu Balmory nic sie nie rozwinelo :( Szef w forcie mowil cos o krwawej lazni - no ogolnie to nie wiem o co chodzi :( POMOCY Rootheck :)
tak na marginesie to jak do profilu dodaje sie email bo ja tam nie widze takiej opcji tzn. niby adres jest wpisany, ale go nie ma? jak nie ma jak jest :shock: ja go normalnie widzę, jest ikonka e-mail z adresem... Sprawdź czy masz 'Zawsze pokazuj mój adrs e-mai' :arrow: TAK
Heh myslalem, zr grasz tez w Morro :) Juz dziala wszystko - mielem ustawione - nie :)
Juz spiesze z pomoca i wyjasnieniami (w sprawie Morrowinda oczywiscie :D). Buty "slepej szybkosci" nie wplywaja na szybkosc uczenia sie atletyki, no ale o ile szybciej podrozujesz ;). Co do Zenithara, to tez tak mialem, kolesie mowili, ze "przysiegalem na Zenithara" czy cos w tym stylu. Zaloze sie, ze po drodze do Ald-Ruhn spotkales kogos, kto chcial zebys dostarczyl kilka koszul do krawca w tym wlasnie miescie. Zgadzajac sie na to, jednoczesnie przyrzekles na Zanithara i dopuki nie zaniesiesz tych koszul bedziesz mial problemy w kontaktach z NPC'ami. Krawiec, ktory jest Ci potrzebny nazywa sie bodajze Bivale Tervenan i ma swoj zaklad wewnatrz takiego duzego "grzybka" w Ald-Ruhn - jak juz wejdziesz do srodka, na pewno go znajdziesz. Gdy oddasz mu te wdziana, bedziesz mial problem z glowy.
Prawda mam te koszule zaraz poszukam tego krawca w dzielnicy willowej.
Co tej sprawy w Balmorze ze "zlymi ludzmi" wiesz o co chodziw tej historii? Ja wiem, ze jest jakis skorumpowany sedzia ktory za przewinienia bierze kase i daje miejsze kary i ze niby w Balmorze mam to wyjasnic, ale nie potrafie......
A wlasnie, Cubante, wyslalem Ci juz ten pliczek o nasycaniu. Jest w nim masa cennych informacji i wszystko opisane jest bardzo dokladnie (kiedys sam go uwaznie studiowalem).
I jeszcze apropos questu ze zlymi ludzmi - ja po prostu olalem to zadanie. Tak na moj rozum, koles z fortu namawial Cie, zebys wytlukl wszystkich kolesi z pewnej gildii, ktorej dzialanie nie jest moze do konca legalne, ale po zabicu jej czlonkow na 250% byl bys scigany. Po prostu ktos chce posluzyc sie Toba do zalatwienia swych brudnych interesow i nie miec pozniej zadnych klopotow. Wlasnie dlatego totalnie olalem tego questa... Przynajmniej ja to tak na poczatku odebralem, moze jak bym sie mocniej zaglebil, okazalo by sie zupelnie co innego...
Tak tez wlasnie myslalem. Ta gildia to Mora Tong (tak chyba sie to pisze)
Plik odebralem, jak sie obudze wystarczajaco mocna to poczytam bo teraz jest za wczesnie na trudna lekture:)
Tak czy inaczej, Morrowind bardzo wiele razy stawia gracza przed tego typu wyborami. Np.: Ostatnim questem dla gildii wojownikow jest wybicie szefow gildii zlodziei... Ja zdecydowalem sie na wykonania go, bo zlodzieje ni cholera nie chcieli mnie przyjac. Mimo ze mialem skradanie sie na 90, zabezpieczenia na ok 75, a zrecznosc na 100. Ciekawe jakie trzeba spelnic wymagania zeby do nich nalezec... Mnie troche tym wkurzyli, wiec ich zatluklem :P
I wtym wlasnie lezy piekno tej gry.....
Tak na marginesie - dolozylem jeszcze jeden klocek ramu i od razu lepiej dziala :)
Uwielbiam eRPeGi, ale jakoś do morrowinda niemogę się przekonać :( Dwa razy próbowałem i ani razu nieudało mi się znaleźć w tej grze nic ciekawego (to tylko IMHO więc nieplujta sie ludzie na mnie :twisted: ) Mimo wszystko OSP Q ]|[ nic niepobije :!:
To chyba kwestia nastawienia do danej gry i osobistych upodoban. Mi w Morrowindzie bardzo podoba sie system rozwoju postaci - jakiej umiejetnosci uzywasz, taka Ci wzrasta, a poza tym nie maly i calkiem ciekawy swiat, po ktorym mozna polazic. Moze niektorzy powiedza, ze to wlasnie lazenia jest w Morrowindzie za duzo, ale to jak mowilem, kwestia osobistych upodoban. Morrowind to pierwsza gra, ktora mnie tak wciagnela od czasu Diablo 2... Lecz jak na razie moja gra wszech czasow pozostaje Interstate '76.
Chyba nawet wiem co mi się w erpegietowatowości :D morroqinda niepodoba. Może nierozmawiałem z wieloma postaciami ale wiekszość była zbyt formalna...
Dla przykładu podchodzę do gościa w morrowindzie i zaczynam rozmowę: "czesć, gość mnie wq*rwia weź go zabij to dam ci kasiorkę" (i tutaj elokwentna odpowiedź ze strony gracza)
-yyy no dobra, stoi
-nie.
Wolałbym coś w stylu BG gdzie niekiedy można było gadać z gościem ładny kawał czasu a nic konkretnego z tego niewychodziło :D Każda postać miała swoisty harakter (jedni śmieszni, jedni gburowaci i małomówni, a jedni (Jan Jansen) jak zaczeli pleść to końca niebyło). Miało się mnóstwo odpowiedzi do wyboru dzięki czemu zawsze można było powiedzieć co się ma na myśli a nie tylko -OK czy -NO. Pozatym gdyby nie było tej jednej podstawowej IMHO wady i paru pomniejszych gra mogłaby stać się nowym liderem na rynku RPG. Chociaż trudno mi sobie wyobrazić sterowanie drużyną w takim układzie graficznym, a przecież drużyna to podstawa dobrego RPG (tylko wtedy można dostrzec zalety każdej postaci)
Rabbi..... nie zgadzam sie z toba w kwestii rozmow. Po dluzszym okresie gry drzewo pytan mozliwych do zadania praktycznie trzeba dosc dlugo przewijac. Oczywiscie, nie mozna prowadzic tak dlugich rozmow jak w BG o |dupie maryby|, ale Morrowind ma troche innych charakter niz BG - z drugiej strony czy takie rozw. jest zle - zadajesz pytanie i otrzymujesz rzeczowa odpowiedz i wszystko jasne :)
Pytanie: jest jakos plugin do Morro dodajacy kompas bo czasami ciezko mi sie zorientowac w ktora strone mam isc jak ktos mi kaze isc np. polodniowy zachaod???
Oj, Rabbi..., mylisz sie mowiac o dialogach w Morrowindzie. Jak rozmiawialem z jedna stara zgrzybiala czarownica, to sie niezle obsamialem. Najpierw zaczela cos pieprzyc o pajakach i takich banialukach, a potem to juz jak bylo w jej czasach i takie tam. Ja jej cos wkrecam ona mi z pajakami wyjezdza :P. Niezle sie mozna posmiac. Sa tez inne ciekawe postacie i wydarzenia... Po prostu za krotko grales...
Cubante, plugina z kompasem nie ma, ale moja legenda powinna Ci wystarczyc. To jest tak, patrzysz na mape iiii:
-w gore ( /|\ ) masz polnoc,
-w dol ( \|/ ) masz poludnie,
-w lewo ( <- ) masz wschod,
-w prawo ( -> ) masz zachod.
No a kierunki posrednie, to idziesz po skosie, np. poludniowy zachod to skos w dol w prawo. Grot strzalki na mapie pokazuje kierunek, w ktory jestes zwrocony. Chyba teraz nie bedzie problemow :D ?
Dziekowa :)
Update:
Pojawil sie problem (znowu) - bodajrze w Ald'Ruhn dostalem zadanie zeby oczyscic wyspe z nekromantow (na gorze mapy). W tym celu mam sie skontaktowac z laska (Ulyne Henin), ale nie wiem gdzie mam jej szukac. Dowiedzialem sie za najlepiej bedzie jeze;i udam sie z Tel Mora do Dagon Fel i to wszystko co wiem o tym zadaniu :evil:
Oj, co Ty bys beze mnie zrobil :P. Zaloze sie, ze chodzi o wybicie nekromantow w miejscu o wdziecznej nazwie Vas. Skoro dostales juz questa, powinienes miec zaznaczone Vas na mapie. Moja rada brzmi - wal tam prosto z Ald-Ruhn, zachodz do napotkanych po drodze ruin (zdobedziesz kase, fajny sprzet i poprawisz umiejetnosci). Jak juz bedziesz na polnocy, zrob sobie male plywanie do wyspy, na ktorej jest Vas, a gdy juz tam dotrzesz, spotkasz "laske" przed wejsciem do kryjowki nekromantow. Dalej juz chyba sobie poradzisz :D
A to juz czaje bo mi sie wydawalo, ze mam isc gdzies (do ktoregos z tych 2 miast co napisalem wyzej) i tam spotkam ta laske i wtedy razem polyniemy statkiem:) Juz bylem tam na gorze mapy, gzdie stoi ten wra, ale jakos nie chcialo mi sie plynac w plaw na ta wyspe.
Idac z Ald'Ruhn do Vas natknalem sie na chyba 2 takie monumetlane budowlne. Nie wiem jak tak wejsc :) :) nie moge odszukac drzwi jakis :)
No nie do konca, "laska" stoi przed wejsciem do Vasu i razem z Toba ma klepac, jest raczej slaba... A co do ruin, musisz troche pokrecic sie po okolicy z wlaczana mapka lokalna i poszukac tego wejscia, na pewno predzej czy pozniej znajdziesz...
Okazalo sie ze ja tez jestem troche cinki, bo w drodze na ta wyspe stoczylem pare ostrzejszych walk z grupami typu: czarodziej i dwoch odzianych w dobre zbroje kolesi i bylo ciezko :) Jestem na 8lv zdolnosc topr mam 61 i i tak cienko sie siekam :( Moze wina tego mojego toporka, ale jeszcze nic nie znalazlem dobrego, caly czas mam ten co zawsze i jeszcze czasami uzywam tarczy i jednorecznego toporka 2-20 i 10pkt na dotyk od mrozu.
Spokojnie, jeszcze sie rozkrecisz. Po uzyskaniu 40 poziomu jest mozliwosc zmienia poziomu trudnosci, standadowo jest na 0 i mozna sobie ustawic od -100 do 100 (ale dopiero po osiagnieciu 40 lvl jedna posatcia). Ja swoim kolezka gralem na "100", a teraz wrocilem troche do Morrowinda stara postacia (16 lvl) troche potestowac wampiryzm na sobie. A poziom trudnosci zostal 100, wiec po rozpoczeciu gry bylem niemile zakoczony. Ale juz sie przyzwyczailem...
Czyms sie zarazilem:(
Wlasciwie to chyba dostalem jakims czarem. Skutek taki, ze sila spadla mi o 20pkt i nie wiem czym to naprawic - wypilem juz wszystkie mozliwe mikstury od zarazy, zatrucia itp. i nic. Co ciekawe w miejscu gdzie zawsze jest kwadracik informujacy o chorobie czy czyms podobnym, nic nie ma. Po osiagnieciu kolejnego lv. moglem dolozyc sobie sily, ale i tak zostala ona na poziomie nizszym niz powinna byc :( Nie wiem co mam zrobic, czy mi juz tak zostanie na zawsze ??? Spotkales (-liscie) sie z czyms takim kiedys???
Ps. Gdzie moge zsprzedac mieczyk za 130000 bo narazie nie spotkalem jeszcze handlarza z wiecej niz chyba 10tys.?
Spokojnie, Cubante, nie boj zaby :D. Mialem tak nie raz i nie dwa i nie tylko z sila. Sa takie wredne osobniki jak, na przyklad, greater bonewalker lub jacys niemili magowie, ktorzy uszkadzaja na stale pewne cechy... Ale sa sposoby aby je doprowadzic do poczatkowego stanu. Pierwszy to zakalecia, mozna ich sie nauczyc u magow. Drugi to mikstury przywracajace cechy, kupisz je od alchemikow i tym podobnych gostkow. Trzeci sposob dotyczy chyba tylko wersji gry 1.2.0722... Wystarczy przejsc sie do swiatyni i skorzystac z oltarza.
Najlepszym handlarzem w podstawowym Morrowindzie jest krab, ma on 10 000 gotowki. Sa jeszcze pluginy, w ktorych handlarze maja okolo 1 000 000 gotowki przy sobie, tych pluginow szukaj tutaj.
Mam ta wersje gry :)
A co do mikstur i czarow to narazie znalazlem tylko takie ktore podnaosza wspolczynniki na okreslony czas.
Czyli nie bedziesz mial problemu... A ja, po przerwie, wrocilem do Morrowinda, by przerobic swoja slabsza postac na wampira. Po prostu zajebista sprawa, tylko male dwa minusy - swiatlo cie zabija i nie jestes przez wszystkich lubiany :P
Wrocilem:)
Postac mi sie rozwija (22lv i najlepsza orkowa zbroja i mloteczek)
Mam problem z jednym malo znaczacym zadaniem: mam odszukac w Hla Oad dwemerowe artefakty, wiem ze sa podobno w "mordowni grubego" - pogadalemz szefem, zszedlem do podziemii, ale artefaktow jak nie ma tak nie ma :( Gdzie one sa ??? Probowalem okrasc ludziw mordowni i pod nia, ale tez nic :(
Milo Cie znowu widziec :). Jednak nie bede mogl od razu pomoc w tym quescie, bo jak sam mowisz jest on malo znaczacy i nie mialem okazji go wykonywac. Powiedz mi dokladnie kto Ci to zlecil (czy to nie zadanie od ktoregos z wielkich domow?), to moze uda mi sie cos wyszperac.
A tak w ogole, to zebrales juz cala orkowa zbroje? Ze srednich pancerzy lepsza jest tylko zbroja indoril (nosza ja ordynatorzy).
Co do zbroi to nie mam jeszcze naramiennikow, a reszte dostalem od pewnego orka w drodze do Vas (tzn. zabilem go:))
To zadanie dostalem od zlodzei w Balmorze, powiedzieli mi, ze mam isc do Hla Oad i pogadac z mordowni grubego z kolesiem i jezeli on mi nie da tych artefaktow (to sa jakies koszule itp.) to mam je odszukac - przekopalem cala ta wioche i nie znalazlem - w sumie to miejsza z tym.
Teraz robie questa dla Caiusa - kazal mi isc do Vivek i pogadac z trzema ludzmi o Neverjczyku i jego kulcie. Pogadalem z nimi, ale musze odszukac ksiazke podobno ciezka do dostania. Swoja droga strasznie ciezko mi sie porusza po tym Viveku (gubie sie:)) Lepiej moglo to byc wielkie miasto w stylu Balmory:), a nie.....
Apropos Vivek - w Arenie mozna walczyc za kase??? Jeszcze tam nie bylem, ale powalczylbym z jakimis kolesiami i awansowal pare leveli.
Teraz ostatnia sprawa - Skooma i cukier ksiezycowy :) - to jakies dragi sa??? Wlasnie Caius w Balmorze chowa pod lozkiem fajke skoomowa itp. Wiec jak to jest z tymi uzywkami w Morro ??? Pamietam jak w Fallout'cie co chwila wyskakiwal mi komunikat adictet:)
Czyli quest dla gildii zlodziei, ok. Sam nie wypelnilem zadnego questu dla nich bo mnie nie chcieli przyjac (mimo ze mialem 100 zrecznosci, zabezpieczenia na okolo 75 i skradanie na ok. 90). Ale pomoc do tego zadania i innych dla zlodziei znajdziesz tutaj.
Odnosnie ksiazki w Vivec, zdaje mi sie, ze znajdziesz ja w bibliotece w oklicach swiatyni. Jak bedzisz czesto patrzyl na mape, to sie tam tak latwo nie zgubisz ;)
Apropos Vivek - w Arenie mozna walczyc za kase??? Jeszcze tam nie bylem, ale powalczylbym z jakimis kolesiami i awansowal pare leveli. Hehe, tez sie kiedys nad tym zastanawialem. Jednak w podstawowej wersji Morrowinda, jest malo mozliwosci walki na arenie (tylko przy okazji dwoch questow), ale jest na to rada. Sa fajne pluginy do Morrowinda, np. jeden o duzo mowiacej nazwie - Gladiator. Nie pamietam skad go sciagnalem, ale jak chcesz, moge Ci go wyslac.
Uzywki w Morrowindzie nie daja takich fajnych ekektow uzaleznienia jak w Falloucie (przynajmniej ja tak nie mialem). Z cukru ksiezycowego robi sie skoome, ktora podnosi tymczasowo bodajze sile, szybkosc i jeszcze cos, nie wiem jak to do konca jest. Musisz sam poeksperymentowac.
Mozesz mi podeslac. To jest angielski mod? nie bedzie krzyczal w polskiej wersji???
Z dragami jeszcze poeksperymentuje :)
Ksiazki jeszcze nie znalazlem.
A wlasnie... Niestey mod jest angielski, ale wlasnie przypomnialem sobie o czyms, co tu pomoze. Mysle tu o konwerterze pluginow ENG->PL, ktory jest tutaj. Pierwszy przeciwnik na arenie jest bardzo latwiutki, ostatni - bosko trudny (przynajmniej ponizej 50 levelka ;)).
A samego plugina juz za chwile Ci wysylam.
Witam.
Mam problem z questem od Caiusa z Balmory. Zadal mi znalezienie goscia (Hassour Zainsubani) – podobno koles jest w Ald’Ruhn w dzielnicy willowej – bez owijania w bawełnę, gdzie on jest ??? :)
Witam.
Mam problem z questem od Caiusa z Balmory. Zadal mi znalezienie goscia (Hassour Zainsubani) – podobno koles jest w Ald’Ruhn w dzielnicy willowej – bez owijania w bawełnę, gdzie on jest ??? :) Dzisaj wlasnie wyslalem Ci "mejla" z odpowiedzia na to pytanie. Ale w razie czego patrz tutaj.
Heh no juz jest spoko - nie moglem sie doczekac wiec pomyslalem ze tu szybciej dostane odpoweidz.
Linka, mam questa narazie odlozylem na pozniej.
Dlugo sie robi mainquesta - w ten wampiryz chyba bym sie pobawil :)
Zaraz Ci powiem jak to jest z tymi wampirami. Po pierwsze, gdy zostaje sie wampirem, uzyskuje sie nastepujace dopaly:
+20 do nastepujacych cech: sila, sila woli, szybkosc
+30 do umiejetnosci: skradanie, atletyka, akrobatyka, walka wrecz, walka bez zbroi, mistycyzm, iluzja i zniszczenie.
Oprocz tega sa 3 klany wampirow: Aundae (magowie), Berne (zlodzieje) i moj ulubiony Quarra (wojownicy). W zaleznosci od klanu, z ktorego pochodzi wampir, ktory Cie "ugryzl" dostaje sie nastepyjace dopaly:
-Aundae +20 do sily woli
+20 do krotkich ostrzy, mistycyzmu i zniszenia
-Berne +20 do zrecznosci
+20 do skradania, walki wrecz i walki bez zbroi
-Quarra +20 do sily
+20 do ciezkich zbroi, broni obuchowych i walki wrecz.
Jak widzisz, praktycznie do kazdej klasy posatci pasuje jakis ciekawy klan wampirow. Aha, wampiryzmem zarazasz sie dajac sie bic w walce wrecz lub bronia wampirowi, do czasu az zlapiesz chorobe "costam... chemophilia". Pozniej spisz gdzies przez 3 dni i budzisz sie wampirkiem :twisted: (i koszmarek calkiem klimatyczny jest). Z bycia wampirem monza sie tez wyleczyc, ale to dluga historia...
No dobra, ale ja jeszcze nigdy nie trafilem na wampira ktory nialby sposobnosc mnie upierdzielic.
Temu tez da sie zaradzic. Napisalem Ci juz, w jaki sposob zostaje sie wampirem, teraz podaje lokalizacje siedzib poszczegolnych klanow:
-Aundae - glowna siedziba: grobowiec Ashmelech (na poludniowy zachod od Sheogorad'a), inne siedziby: grobowiec Saralethi na polnocny zachod od Dragon Fel ora grobowiec Dulo na poludnie od obozu Zainab;
-Berne - glowna siedziba: Galom Daeus (obserwatorium w polnocnej czesci gor Molag Amur - maja tam pare bardzo fajnych butow :twisted:), inne siedziby: grobowiec Raviro na zachod od Molag Mar, grobowiec Othrelas w poblizu farmy Balura Salvu (to jest zaraz za wyjsciem z Vivec), grobowiec Andrethi na poluniowy wschod od Hlormaren;
-Quarra - glowna siedziba: Dwemerska ruina Drucashti na poludniowy zachod od obozu Urshilaku.
Tylko w glownych siedzibach oplaca sie zarazic wampiryzmem, bo inaczej bedzie sie wampirem-renegatem, przez co nie bedzie sie mialo dostepu do questow oferowanych przez dany klan.
Jakbys mial klopoty za znalezieniem tych miejsc, masz fajna mapke online.