Gadu-Gadu nie zawiera konia trojańskiego!
isbjorn
Jarosław Rybus, rzecznik prasowy Gadu-Gadu S.A. wyjaśnił zamieszanie powstałe z identyfikacją trojana przez niektóre programy antywirusowe w komunikatorze Gadu-Gadu. Warto zauważyć, że reakcja zespołu GG na przesłaną przez nas informację była błyskawiczna.Po przeskanowaniu pliku instalacyjnego Gadu-Gadu 7.6 w serwisie Virustotal.com dowiadujemy się, że na 22 programy antywirusowe, tylko 3 z nich wykrywają w tym pliku podejrzane kody:
Fortinet 2.82.0.0 wykrywa W32/KillProc.P!tr
Kaspersky 4.0.2.24 wykrywa Trojan.Win32.KillProc.p
Natomiast Panda 9.0.0.4 informuje tylko o podejrzanym pliku.
Na szczęście nie ma powodów do obaw - zapewnił nas Jarosław Rybus z Gadu-Gadu
Czytaj więcej..
Źródło: DI
Mi też wykrywał :) Ale skojazyłem, ze killproc to jest coś co sprawdza, czy GG jest włączone aktualnie i jeśli tak to go wyłącza :)
u mnie podobnie Kaspersky od razu coś wywęszył
u mnie tez,ale korzystam z gg 7.6 i nic sie nie dzieje:)
nie no tak, na początku tylko coś popluł a potem już się nie czepiał
Ja mam Konnekt'a i nie mam problemów xD
mowie Wam, antyviry biorą kod który jest w stanie wyłaczyc jakiś proces jako kod niebezpieczny :)
Ja osobiscie uzywam Tlen'a ale brat musi miec GG :)
hehe - u mnie tez :]
nie urzywam gg do chyba 2 lat :] -> podobnie jak programow typu AV :P
ja to mam nosa :)